Bardzo krzywa wieża w Pizie

Włoska Piza nigdy nie narzekała na brak zainteresowania ze strony turystów, trudno jednak dziwić się takiemu stanowi rzeczy biorąc pod uwagę, że mamy do czynienia z jednym z miast słonecznej Toskanii. Nie mówimy przy tym w żadnym wypadku o mieście niewielkim, Piza liczy sobie bowiem ponad osiemdziesiąt tysięcy mieszkańców.

wszyscy oni chwalą się między innymi atrakcyjnym położeniem miasta, które jest oddalone o zaledwie trzynaście kilometrów od brzegów Morza Tyrreńskiego, nie można jednak nie zgodzić się z tym, że to nie bliskość malowniczego akwenu sprawia, że Pizę w ciągu roku odwiedza aż dziesięć milionów turystów. Ta oszałamiająca liczba gości wywodzących się z całej Europy i wielu innych państw świata przybywa tu przede wszystkim po to, aby odwiedzić krzywą wieżę, które na stałe zagościła już we wszystkich przewodnikach po Włoszech oraz na licznych listach zabytków, których nie sposób pominąć decydując się na zwiedzanie świata.

Sami mieszkańcy Pizy odnoszą się do turystów z życzliwością, choć na każdym kroku muszą dementować pogłoski dotyczące Pizy i jej specyfiki. Nie sposób nie zaoponować między innymi wówczas, gdy mówi się o tym najciekawszym zabytku miasta jako o wieży, w rzeczywistości bowiem mamy do czynienia z dzwonnicą katedralną.

Spory na temat nazewnictwa można jednak pozostawić naukowcom, nas bowiem z pewnością zdecydowanie bardziej zainteresuje to, jaka jest historia tego oryginalnego zabytku, a bez wątpienia nie można powiedzieć, że jego przeszłość nie jest imponująca. Krzywa wieża w Pizie zaczęła być budowana już w dwunastym wieku stając się częścią kompleksu budynków sakralnych utrzymanych w stylu romańskim. Co ciekawe, problem związany z niebezpiecznym przechylaniem się dzwonnicy spostrzeżony został relatywnie wcześnie, już w czasie prac budowlanych podejmowano więc pierwsze wysiłki, aby mu zapobiec. Nieustannie pamiętano jednak również o tym, że dzwonnica ma duże znaczenie dla miasta, jeszcze w wieku piętnastym dobudowano więc jej ostatnie piętro, choć ryzyko zawalenia się wieży było poważne.

W 1990 roku podjęto decyzję o tym, aby wieżę z białego marmuru zamknąć dla zwiedzających i zadecydować w tym czasie o jej losach. Podjęte działania konserwacyjne zakończyły się przynajmniej częściowym sukcesem, w dwudziestym pierwszym wieku turyści bowiem znowu mogą wspinać się na kolejne kondygnacje tego budynku.