Bastylia – najbardziej znane więzienie Europy

Wizyta w Paryżu z pewnością nie mogłaby zostać określona mianem kompletnej, gdybyśmy nie udali się do Bastylii, nie ulega bowiem wątpliwości, że ciągle jeszcze cieszy się ona statusem jedno z najbardziej znanych więzień Europy. Nie powinniśmy wątpić i w to, że jej zdobycie (nawet pomimo tego, że było aktem o znaczeniu niemal wyłącznie symbolicznym, jako że w chwili, w której decydowano się na ten krok Bastylia była niemal całkowicie pusta) doprowadziło do tego, że stary świat zatrząsnął się w posadach, po Wielkiej Rewolucji Francuskiej nic już bowiem nie było takie, jak przed jej wybuchem.

Sama Bastylia może pochwalić się zresztą bardzo długą historią, jej budowę zainaugurowano bowiem już w czternastym wieku. Co ciekawe, Bastylia nie powstawała wcale jako szczególnie ważne więzienie. Była ona raczej warownym zamkiem, który, położony już poza miejskimi murami obronnymi, miał bronić bramy świętego Antoniego charakteryzującej się dość dużym znaczeniem strategicznym. Historia bardzo często żartuje sobie z osób, którym wydaje się, że mogą o niej decydować, po setkach lat z trudem przypominamy sobie więc o wspomnianej bramie, podczas gdy sama Bastylia nadal cieszy się popularnością na całym świecie.

Oczywiście, w historii Bastylii można mówić również o okresie, w którym pełniła swoją funkcję ciesząc się mroczną, a do tego w pełni zasłużoną, sławą. Paryż był miastem dynamicznie rozwijającym się, w siedemnastym wieku zamek warowny przestał więc pełnić swoją funkcję obronną. W tym samym wieku pojawiła się konieczność stworzenia więzienia o zaostrzonym rygorze oczkującego na szczególnie niebezpiecznych przestępców i szybko okazało się, że Bastylia znakomicie wywiązuje się z tak rozumianej funkcji.

Polacy, którzy odwiedzają Bastylię z pewnością mogą z niejaką dumą posłuchać o tym, że i nasi rodacy byli gośćmi tego szacownego przybytku. Wśród więźniów Bastylii znalazł się między innymi książę Bogusław Radziwiłł, który nie przypadł do gustu francuskim władzom próbując wyjaśniać nieporozumienia ze swoim francuskim kolegą odwołując się w tym celu do instytucji pojedynku, która w tym czasie była już w Paryżu zakazana.

Dziś Bastylia odwiedzana jest przez tłumy turystów z całego świata, aby kupić bilet upoważniający do przekroczenia jej progów nie raz należy więc stać w długiej kolejce, bez wątpienia jednak warto przekonać się na własne oczy, czy najbardziej znane więzienie Europy zasługuje na swoje miano.