Jezioro Wiktorii

Największe jezioro Afryki znane nam znakomicie jako Jezioro Wiktorii znajduje się między innymi na terenie Kenii i bez wątpienia zaliczane jest do tych miejsc, które wypada zobaczyć choćby raz w życiu. Do niedawna podróż ku temu pięknemu akwenowi wodnemu nie była prostym zadaniem, a turyści mieli prawo do tego, aby obawiać się w jej trakcie o własne bezpieczeństwo, teraz jednak Kenia stara się promować swoje atrakcje turystyczne, Jezioro Wiktorii jest więc dostosowywane do potrzeb nawet najbardziej wymagających podróżnych.

Jezioro znajduje się na terenie trzech państw, Kenia dzieli się nim więc z Tanzanią i Ugandą. W każdym z tych trzech krajów sytuacja polityczna i społeczna daleka jest jeszcze od ideału, miejscowe władze zdają sobie jednak sprawę z tego, że inwestowanie w turystykę jest wyjątkowo opłacalnym posunięciem. Samo Jezioro Wiktorii zostało odkryte przez Brytyjczyków w drugiej połowie dziewiętnastego wieku i nazwane tak na cześć brytyjskiej monarchini, która w tym czasie sprawowała władzę zwierzchnią nad tymi terenami. Już w chwili jego odkrycia Brytyjczycy nie mogli nie zgodzić się z tym, że jezioro jest prawdziwym skarbem, z czasem zaś zachwyt nad nim wyłącznie rósł.

Na terenie Kenii nad Jeziorem Wiktorii znajduje się jedno z największych miast tego państwa Kisumu. To właśnie Kenijczycy zadecydowali o tym, aby na wyspach należących do jeziora ustanowić Park Narodowy, wynajmując łódkę od miejscowej ludności turyści mogą więc wypłynąć na akwen wodny i na własne oczy przekonać się o tym, czy rzeczywiście zasługuje on na tak szczególne traktowanie. Wyjątkowe okazy flory i fauny same w sobie wystarczą do tego, aby zakochać się w Jeziorze Wiktorii i zdecydować o tym, by bliżej je poznać zwłaszcza, że żegluga jest tu relatywnie dobrze rozwinięta. Turyści z Polski mogą jednak liczyć na jeszcze jedną bardzo miłą niespodziankę. Na półwyspie Koja wcinającym się w jezioro znajduje się cmentarz, na którym spoczywają szczątki polskich uchodźców, których los rzucił tak daleko od ojczyzny w czasie drugiej wojny światowej. Cmentarz został rok temu zrekonstruowany i zrestaurowany przez naukowców z uniwersytetu Jagiellońskiego, wizyta na nim może być więc wyjątkowo wzruszającym wydarzeniem. Piękno Jeziora Wiktorii sprawia zresztą, że bardzo trudno jest podjąć decyzję o tym, że czas już je opuścić, aby wrócić do rodzinnego kraju.