Kairskie Miasto Umarłych

Wizyty składane w Egipcie cieszą się wyjątkowo dużą popularnością wśród naszych rodaków. Państwo to stwarza przecież okazję do obcowania z wielką historią, a jednocześnie stwarza możliwość niezapomnianego wypoczynku, czy to na słonecznych plażach Hurghady, czy to nad hotelowym basenem.

Jednym z obowiązkowych punktów wycieczki do Egiptu wydaje się oczywiście wizyta złożona w Kairze, w czasie jej trwania warto jednak niekiedy przekartkować podręczny przewodnik i zastanowić się nad tym, czy poza tradycyjnie odwiedzanymi miejscami nie warto zobaczyć również czegoś prawdziwie niezwykłego. Tym czymś może być między innymi stosunkowo rzadko odwiedzane przez turystów Miasto Umarłych – ogromny cmentarz, na którym, wśród monumentalnych rodzinnych grobowców i całkiem prostych grobów, mieszka, według ostrożnych szacunków, od dwóch do czterech milionów osób.

Tym, co zachwyca w Mieście Umarłych są niewątpliwie zabytkowe grobowce, z których liczne pamiętają jeszcze dwunasty i trzynasty wiek. Fascynujące wydaje się jednak również przyglądanie się codziennemu życiu współczesnych mieszkańców tej nietypowej dzielnicy Kairu, widać bowiem, jak bardzo starają się oni, aby w tej skazanej na kontakt ze śmiercią dzielnicy utrzymać się przy życiu.

Turyści, którzy opuszczają Miasto Umarłych przyznają, że wizyta ta wywiera na nich ogromny wpływ, zanim jednak zdecydujemy się na nią, powinniśmy dość starannie przygotować się na to, co przyjdzie nam zobaczyć. Doświadczeni przewodnicy zalecają tutaj spokój i wzmożoną ostrożność, miejscowa ludność nie jest bowiem wrogo nastawiona, potrafi jednak impulsywnie zareagować na próby traktowania jej w kategoriach atrakcji turystycznej. Wskazane jest zatem, abyśmy odnosili się do niej z szacunkiem i unikali zbyt nonszalanckiego afiszowania się kamerą lub aparatem fotograficznym, może się bowiem okazać, że starcia z miejscowymi nie dane nam będzie zbyt łatwo wymazać z pamięci. Powstrzymując się od pozy możemy jednak wiele zyskać, rozległa dzielnica ma nam bowiem wiele do zaoferowania. W trakcie spaceru możemy obserwować, jak zmieniały się tradycje i zwyczaje związane z pochówkiem, z pewnością zaś kolosalne wrażenie wyrze na nas niejeden grobowiec przywodzący na myśl prawdziwy dom mieszkalny lub obiekt sakralny.

Miasto Umarłych to wstęp do Kairu, którego nie znamy z pocztówek i kolorowych przewodników, nie sposób jednak nie zgodzić się z osobami uważającymi, że to właśnie ten Kair jest tym prawdziwym.