Kawa po wiedeńsku

Jeżeli komuś wydaje się, że kawiarnia jest po prostu miejscem, w którym można wypocząć przez chwilę przy filiżance gorącej kawy i kawałku ciasta, warto uświadomić go, że jest w błędzie. Aby się o tym przekonać, wystarczy udać się do Wiednia, tamtejsze kawiarnie stanowią bowiem cały odrębny świat, a turystom imponuje nie tylko ich liczba, ale również charakter i to, że picie kawy jest w nich czynnością nieomal magiczną.

Kawa po wiedeńsku pojawiła się już w menu praktycznie każdej szanującej się restauracji na kontynencie europejskim, wystarczy jednak raz wypić ją w austriackiej stolicy, aby przekonać się, że jedynie tam smakuje ona wyjątkowo. Nasz zachwyt jest gwarantowany, o ile oczywiście trafimy do odpowiedniej kawiarni. Tak, w Wiedniu nie każde miejsce przeznaczone do tego, aby pić kawę, jest stworzone dla każdego z nas. Mieszkańcy austriackiej stolicy znakomicie zdają sobie na przykład sprawę z tego, że istnieją kawiarnie, w których wypada pojawić się przed południem oraz te, które przyjmują gości wyłącznie wieczorowa porą, kawiarnie stworzone z myślą o studentach, kawiarnie dla emerytów, czy też miejsca, w których kawę pijają ludzie sztuki. Lista kawiarni dla specjalnych gości jest przy tym znacznie dłuższa, nie sposób nie zgodzić się więc z tym, że niewiele miast może dorównać pod tym względem Wiedniowi.

Znalezienie właściwej kawiarni nie jest proste, gdy już jednak uda się nam ta sztuka, z pewnością nie będziemy rozczarowani. Picie kawy w Wiedniu nie jest tym samy, czym zdaje się być w innych częściach Europy, osoby, które do tej pory odwiedzały wyłącznie polskie kawiarnie mogą być więc zaskoczone. Tu kawę pije się powoli, obowiązkowo przeglądając przy tym najnowsze wydania gazet, żadna szanująca się kawiarnia nie pohańbi się przy tym podaniem taniej imitacji zamiast prawdziwej kawy. W wiedeńskich kawiarniach czas płynie powoli i leniwie, nie musimy jednak obawiać się, że elegancko ubrany kelner zwróci nam uwagę na to, że zbyt długo zajmujemy już kawiarniany stolik. W austriackiej stolicy możemy mówić o prawdziwej kulturze picia kawy, nie sposób dziwić się więc słysząc, że osoby przebywające w Wiedniu kilka tygodni wracają do swoich rodzinnych państw jako zadeklarowani kawosze. Specyficzna atmosfera kawiarni z austriackiej stolicy sprawia jednak, że naprawdę warto je odwiedzić i wówczas, gdy trudno nazwać nas entuzjastami kofeinowego napoju.