Przełęcz Tizi n’Test

Wizyta w Maroko to z reguły okazja do tego, aby zachwycić się imponującymi miastami świadczącymi o burzliwej historii tego państwa oraz spędzić przynajmniej kilka dni na plażach słonecznego Agadiru. Mieszkańcy tego państwa przygotowali jednak również szereg atrakcji tworzonych z myślą o turystach, którzy cenią sobie w szczególny sposób mniej standardowe wyzwania, grupa ta z pewnością doceni więc między innymi możliwość podróży jedną z najbardziej malowniczych tras Maroko wiodących przez przełęcz Tizi n’Test

Choć widoki, jakie możemy podziwiać przemieszczając się wzdłuż przełęczy zapierają nam dech w piersiach, nie powinniśmy zapominać o tym, że to nie one były głównym motywem przyświecającym budowniczym drogi. Szlak komunikacyjny zaczął być budowany przez obecnych wtedy w Maroku Francuzów pod koniec lat dwudziestych dwudziestego wieku, a cele jego konstruktorów można było określić przede wszystkim, jako polityczne.

W czasach, w których nie istniała brukowana droga przez przełęcz, szlak bywał bardzo często blokowany przez rdzennych mieszkańców tej części kraju – Berberów. Blokada nie wymagała dużego zaangażowania miejscowej ludności, jej skutki bywały zaś naprawdę poważne. Marokańskie południe bardzo łatwo można było w ten sposób odciąć od innych części kraju, a jego mieszkańcy nie mogli liczyć ani na rozwój handlu, ani na ciągłość innych kontaktów z osobami zamieszkującymi obszary pod drugiej stronie przełęczy.

Do budowy drogi przez przełęcz Tizi n’Test Francuzów skłoniła przede wszystkim konieczność, nie przeszkodziło im to jednak w stworzeniu drogi, która charakteryzowała się niezwykłym pięknem. Piękno to doceniali już pierwsi użytkownicy przełęczy, kwestią czasu było więc zaprezentowanie jej również turystom. Dziś najbardziej popularna trasa wzdłuż przełęczy wiedzie z miejscowości Asni do miasteczka Tarudannt, w czasie trwania podróży warto zaś odwiedzić również zaciszną wieś Wirgan oddaloną od Asni o około szesnaście kilometrów. Wirgan to nie tylko życzliwi mieszkańcy i piękne widoki, ale również miejsce, które coraz częściej wykorzystywane jest, jako baza wypadowa do dalszych wycieczek górskich.

Jeżeli, mimo wszystko, nie zamierzamy opuszczać Tizi n’Test również nie powinniśmy narzekać na taką decyzję. Przełęcz powinna na stałe zapisać się w naszej pamięci między innymi dzięki wspaniałym widokom, coraz bardziej dzikiej przyrodzie i niewiarygodnej sile natury, która wcale nie liczy się przesadnie z ludzkimi wysiłkami, aby ją okiełznać