Wielki Sfinks z Gizy

turystyka Wizyta w Egipcie nie jest kompletna, jeżeli nie znajdziemy czasu na to, aby w trakcie jej trwania odwiedzić piramidy i zrobić zdjęcie Sfinksowi. Nie ma zresztą chyba turysty, który świadomie pozbawia się tej przyjemności. Owszem, wśród egipskich piramid aż roi się od turystów, a szansę na chwilę ciszy i spokoju po to, aby w skupieniu kontemplować trud egipskich budowniczych są minimalne. Nie sposób jednak nie zgodzić się z tym, że nawet największy gwar wywoływany przez zwiedzających nie jest w stanie przyćmić tego, że piramidy są po prostu piękne.

Miejscem, przy którym turyści gromadzą się w najbardziej imponującej liczbie, wydaje się oczywiście Wielki Sfinks wykonany w wielkim bloku skalnym i liczący sobie siedemdziesiąt metrów szerokości i dwadzieścia metrów długości. Monumentalna rzeźba nie może nie wywoływać silnego wrażenia zwłaszcza, gdy uświadomimy sobie, jak ograniczona mogła być wiedza i technologia dostępna egipskim budowniczym. Zachwycając się Sfinksem możemy zresztą przypomnieć sobie historię powstania wielkiej rzeźby, najprawdopodobniej bowiem służyła ona do zalegalizowania zmiany u władzy, do której doszło w tajemniczych i nie do końca zgodnych z prawem okolicznościach. Fundatorem ogromnego posągu był faraon Totmes IV, o którym wiemy dziś nie tylko to, że panował dziewięć lat, ale i to, że wstąpił na egipski tron po nagłej śmierci swojego brata, któremu tron ten należał się z racji następstwa. Z relacji faraona wynikało, że jako młody królewicz otrzymał sen, w którym Sfinks obiecał mu władzę, jeżeli tylko postawi jego posąg, co też faraon wykonał uprawomocniając w ten sposób swoje rządy.

Jedna z najbardziej intrygujących tajemnic Wielkiego Sfinksa z Gizy czekała na rozwiązanie aż do początku dziewiętnastego wieku naszej ery. To właśnie wtedy archeolog Giovanni Batista Caviglia odkrył brakującą i wnikliwie poszukiwaną część brody Sfinksa, którą dziś możemy podziwiać w londyńskim British Museum i w odwiedzanym chętnie przez turystów Muzeum Egipskim w Kairze. Prace archeologiczne potwierdziły również, że w pobliżu rzeźby znajdowała się także świątynia władcy Chefrena, od tego czasu przyjmuje się więc również, że rysy Sfinksa są inspirowane wizerunkiem tego faraona. Wielki Sfinks z Gizy nadal pozostaje jednak postacią tajemniczą, nic nie stoi więc na przeszkodzie temu, abyśmy złożyli mu wizytę i przekonali się o tym na własne oczy.