Wieża w Suurhusen

Nawet bardzo młodzi turyści nie powinni mieć poważniejszych problemów podczas udzielania odpowiedzi na pytanie o najbardziej krzywą wieżę na świecie, od wielu lat powtarza nam się bowiem, że zaszczytny (choć i dość niebezpieczny) tytuł dumnie dzierży dzwonnica katedralna zlokalizowana w toskańskiej Pizie. Jak jednak można się domyślić, nie brakuje na świecie również ludzi, którzy nie wierzą deklaracjom, których prawdziwości dawno już nie weryfikowano, jakiś czas temu naukowcy zdecydowali się więc zbadać kąt nachylenia innych budynków, które, tak jak i wieża w Pizie, niepokojąco skłaniają się ku ziemi. Całkiem niedawno przedstawiciele Księgi rekordów Guinnessa zdecydowali więc o wydaniu nowego certyfikatu przyznawanego najbardziej krzywej wieży na świecie, wówczas zaś okazało się, że to nie Piza może być dumna z tego tytułu. Nieco bardziej zakrzywiona okazała się wieża w Suurhusen na północnym-zachodzie Niemiec, trudno dziwić się, że od tego czasu możemy mówić o znaczącej liczbie turystów odwiedzających to niewielkie miasteczko za naszą zachodnią granicą.

Suurhusen to miejscowość licząca sobie nieco ponad tysiąc mieszkańców, ponieważ jednak położona jest w wyjątkowo malowniczej okolicy, a jej mieszkańcy znani są z dużej życzliwości w stosunku do turystów, wizyta w najbardziej krzywej wieży (kąt jej nachylenia względem ziemi wynosi ponad 5 stopni) może okazać się wyjątkowo przyjemnym wydarzeniem. Jak dotąd wieżę w Suurhusen rocznie ogląda nieco ponad dziesięć tysięcy turystów, pastor opiekujący się kościołem z trzynastego wieku, którego częścią jest wieża, liczy jednak na to, że prestiżowe wyróżnienie i uznanie w oczach badaczy przyczyni się do znaczącego wzrostu liczby gości.

Suurhusen zachęca nas zresztą do zajrzenia do tej urokliwej wioski nie tylko z uwagi na wieżę. Również sam kościół prezentuje się naprawdę imponująco, a jego historia, choć z pewnością nie dorównuje swoim znaczeniem tej z Pizy, może być określona mianem ujmującej. Sama wieża powstała w piętnastym wieku, trzy stulecia później dostrzeżono zaś, że niepokojąco przechyla się ku ziemi. Zaawansowane prace budowlane, które miały na celu zatrzymanie tego zjawiska nie przyniosły, podobnie jak w przypadku Pizy, spodziewanego rezultatu, trwały jednak przez cały dwudziesty wieku. Troska o bezpieczeństwo wieży i mieszkańców Suurhusen jest zresztą charakterystyczna i dla czasów współczesnych, nikt w Niemczech nie chce bowiem utracić tak pięknego zabytku.