Z wizytą u Rumcajsa

Na turystycznych szlakach nietrudno o spotkanie z osobami, które nie zawsze i nie wszędzie stosują się do przepisów aktualnie obowiązującego prawa. Spotkania te nie zawsze wspominane są z rozrzewnieniem, niekiedy jednak zdarza się, że opuszczamy nasz kraj tylko po to, aby do nich doszło. Jeżeli zatem chcemy poznać prawdziwego rozbójnika, a przy tym wrócić do Polski cało, nie martwiąc się o stan naszych finansów wskazane jest, abyśmy wybrali się do czeskiego Jicina.

W 1967 na ekranach telewizorów pojawił się czechosłowacki serial animowany o szewcu z Jicina, którego życiowa konieczność zmusiła do zejścia z drogi prawa. Dawny szewc nosił imię Rumcajs i wraz z żoną Haneczką oraz małym synem Cypiskiem zamieszkiwał Rzaholecki Las przylegający do jego rodzinnego Jicina. Losy rozbójnika walczącego z niesprawiedliwością uosabianą przez Księcia pana i Księżną Panią przypadły do gustu nie tylko mieszkańcom Czechosłowacji, film trafił bowiem i do polskiej telewizji, a jego miłośników można było znaleźć tak wśród najmłodszej, jak i nieco starszej widowni.
Jicin, który zasłynął między innymi tym, że to właśnie na jego terenie mieszkali ciemiężyciele, których obecność nie dawała spokoju Rumcajsowi to dziś niewielkie, ale urokliwe miasteczko, które liczy sobie około szesnastu tysięcy mieszkańców. Legenda rozbójnika Rumcajsa i jego rodziny uczyniła je sławnym na całym kontynencie europejskim, a władze miasteczka dość szybko doszły do wniosku, że nie można jej nie wykorzystać do promocji atrakcji niebanalnego przecież regionu. Goście, którzy zdecydują się na to, aby odwiedzić słynnego rozbójnika z pewnością odkryją, że nie jest on jedynym powodem, dla którego w Jicinie warto zatrzymać się na dłużej. W miasteczku turystów ujmuje wszechogarniający spokój i przeświadczenie, że nigdzie nie trzeba się spieszyć, nie sposób zaś nie zauważyć i tego, że Jicin może urzekać również swoim pięknem.

W mieście nadal kultywowana jest pamięć o okrucieństwach wojny trzydziestoletniej, która pozwoliła mu przez moment stać się stolicą niewielkiego, całkiem niezależnego państewka. Goście z kraju i zagranicy mogą zaś zetknąć się z przeszłością i wówczas, gdy zechcą odwiedzić zabytkowy, czternastowieczny kościół pod wezwaniem świętego Ignacego. Miasto skrywa przed nimi zresztą jeszcze przynajmniej kilka innych tajemnic, wobec których nie sposób jest zachować obojętności.